Nie lubimy, kiedy określa się nas jako „hodowlę” ponieważ w ogóle jej nie przypominamy. Wolimy, gdy mówi się , że jesteśmy KOCIARZAMI, którym każdy futrzak wchodzi na głowę ( w sensie dosłownym i w przenośni). Koty u nas w mieszkanku nie są przez nas hodowane, one hodują się same i potrafią do tego świetnie nas wykorzystać. Pocieszne zwierzaki mieszkające z nami są naszą nieodzowną częścią życia, wielkim hobby i wielką miłością. Najważniejsze przecież jest to jak bardzo one potrafią nas rozweselić i sprawić, że tak często się uśmiechamy.
>◠ᴥ◠<
>◠ᴥ◠<
KOCIAKI Z NASZYCH POPRZEDNICH MIOTÓW

Darmowy licznik odwiedzin