FIGARO SŁONECZKO*PL
Figaro ma wiele chęci do zabawy i właśnie w taki sposób spędza większość czasu.
Ma przy tym bardzo wybujałą wyobraźnię, gdyż potrafi dostrzec zabawę wszędzie.
A to posłuży mu do tego sznurówka w butach, a to nakrętka od butelki, która spadnie na podłogę,
fajnie też się jest bawić reklamówką z zakupami albo podkraść obierkę od ziemniaka.
Kocurek jest bardzo beztroski, ufa ludziom i pozwala nam robić z nim wszystko co chcemy.
W naszych dłoniach po prostu sztywnieje. Bez problemu da sobie zajrzeć w ucho, wytrzeć nosek i umyć małe ząbki.
Ma on także bardzo wrażliwe serduszko. Kiedy w sobotę odjechał jego braciszek Fiko
i słodki Figaro pozostał tylko ze starszą cioteczną siostrą Ekiki, było mu bardzo smutno.
Nawet chwilami miałczał. Jednak teraz ma więcej czasu dla nas.
Przychodzi na kanapę, gdy oglądamy telewizję kładzie się i czeka na pieszczoty.



Jest to piękny kocurek, który głęboko zamieszkał w naszych sercach.
Ma bardzo miły i przyjacielski charakter. Wystarczy spojrzeć na jego pyszczek,
z którego nigdy nie ginie uśmiech, a w oczach zawsze błyszczą wesołe iskierki.
Figaro ma duże pokłady energii, ale dobrze wie, że jest czas na zabawę i czas na pieszczoty,
więc potrafi łasić się i przytulać.
Jest także ogromnym przystojniakiem, wzbudził zainteresowanie niejednego hodowcy kotów brytyjskich.


FIGARO to prawdziwy przystojniak. Lubi być w centrum uwagi. Kiedy tylko ma ochotę by go głaskać, potrafi przyjść pod same nogi i ślicznie zamiałkać.
Tak właśnie domaga się pieszczot. Kocurek uwielbia zapasy ze swoim bratem Fidelixem. Tarmoszą się zawsze zawzięcie i żaden nie chce odpuścić.
Taka zabawa trwa po prostu albo do momentu gdy kocia mama zaingeruje, lub gdy kociaki są tak zmęczone, że z miejsca zasypiają.



Kocurek jest bardzo zżyty ze swoim rodzeństwem. Uwielbia być blisko swoich braciszków i siostrzyczki.
Kiedy tylko oddali się od nich, zaczyna miaukać. Biorę go wtedy przytulam i kładę blisko pozostałych kotków.
Od razu się uspokaja. Czuje się tam bezpieczny i szczęśliwy.
Najlepszym tego potwierdzeniem jest jego wyluzowana pozycja podczas snu – brzuszkiem do góry.



Czasem się zastanawiam czy to na pewno kiciuś a nie taki bajkowy misiaczek.
Jest bardzo ładny, do tego grzeczny i na dodatek bardzo mądry. Kiedy tylko zaczniemy rozmawiać o naszych małych kotkach,
FIGARO od razu zwraca swoją pluszową głowę w naszą stronę i z wielką uwagą obserwuje nas swoimi dużymi oczami.
Ma się wtedy wrażenie, że on rozumie każde nasze słowo i najchętniej sam także wziąłby udział w dyskusji,
ale jedyne co potrafi wtrącić to słodkie „MIAU”.