Kocięta MIOT "N" urodzone 16. czerwca 2016r.
Rodzicami zostali
Kocur Aniołek Kochana Chili
Kociaki są świetne. Wszystkie niebieskie krótkowłose. To nasza wspaniała trójka:
jedna dziewczynka -największa w towarzystwie i dwóch chłopców. Upały sprawiają, że dla kotów czas, tak jak powietrze,
stoi w miejscu. Leżą plackiem obok mamy, wszystkie brzuszkami do góry. A brzuszki mają ogromne - najedzone mleczkiem mamusi.
Na razie to wielkie nieporaduski.

KOCUR NINJA SŁONECZKO*PL
brytyjski niebieski krótkowłosy (BRI A)
Tak jak braciszek, także i on jest bardzo puszysty - futerkiem, ale także okrągłym brzuszkiem. Jego ulubionym zajęciem jest spanie. Często układa się na podusi, ale w czasie swojego energicznego snu zsuwa się z posłanka i leży obok. Jednak spanie to taka przyjemna czynność, że takie głupotki jak brak podusi pod głową, nie są w stanie zakłócić mu tego błogiego leniuchowania. Jedynie gdy mama pojawi się w pobliżu, to sygnał że przyjemne spanie zamieni na smakowite jedzenie. Nasz słodki maluszek poznaje także różnego rodzaju zabawy. Na razie najbardziej spodobało mu się czerwone światełko lasera.
FOTKI
Mieszka u Pani Małgosi i Pana Michała
KOTKA NIKITA SŁONECZKO*PL
brytyjska niebieska krótkowłosa (BRI A)
Koteczka ma osobowość skromną. Jest Cicha i spokojna, ale kiedy nabierze chęci na zabawę, to szaleńczo i wesoło podskakuje, jak pluszowa kuleczka. Jest dużą kotką o pięknym jasnym futerku i bardziej od głaskania woli przytulanie. Nikita jest bardzo otwarta na kontakty z innymi kotami. Nawet wpadająca w odwiedziny kocia ciocia Ekiki zauważyła to, iż mała koteczka jest świetnym kompanem do zabawy - pełnym pozytywnej energii. Gdy nasza duża kotka leży sobie na drapaku, Nikita zabawnie zaczepia jej ogon i jest to mega fajne zajęcie.
FOTKI
Mieszka u Pani Eli i trzymamy kciuki by miała takie piękne dzieci jak sama jest!
KOCUR NACZOS SŁONECZKO*PL
brytyjski niebieski krótkowłosy (BRI A)
Kocurek trafił się niesamowicie puszysty. Rzadko miałczy. Ma inny sposób na zdobywanie tego czego chce - po prostu od razu zabiera się za czyny. Jest sprytny i mądry, więc nie ma zamiaru miałczeniem załatwiać sobie czegokolwiek. Gdy mu przyszło do głowy wyjść na zewnątrz kociego posłania, to próbował ze wszystkich stron wspiąć się i wyjść. Malutek jednak z niego i nie miał na to szans. Dla nas to jednak dobre wyjście, ponieważ wiemy, że w kocim posłaniu jest bezpieczny. Naczos jednak nie przejmuje się takimi drobiazgami. Po chwili zamiast próby opuszczenia kociego koca, zaczął zabawę ze swoją siostrą - takie gryz-lizanie.
FOTKI
Mieszka u Pani Lucyny