SŁODZIAKI Z MIOTU "P" urodzone 23.11.2016r.
Bardzo się cieszymy, gdyż są z nami małe kocięta. Przynoszą nam dużo uśmiechu. To takie pocieszki w codzienności z kłopocikami.

Od pierwszych dni życia maluszków, staramy się budować pozytywne relacje między kotami i kotami,
Ale także między kotami i ludźmi. By wszyscy czuli się szczęśliwi i z chęcią okazywali swoją radość. W takim układzie po prostu trzeba pamiętać, że każdy jest ważny.

Rodzicami zostali
Kocur Aniołek Kochana Abbie
Koteczka krótkowłosa (BRI A)
PIXI SŁONECZKO*PL
Przecudowna duża koteczka. Jest bardzo wesoła. Ma taki charakter, że lubi jeść - mleczka od mamusi ale także chrupie kocią karmę. Potem kładzie się jak długa brzuszkiem do góry z wielkim uśmiechem na słodkim pyszczku. Jest najstarsza i tak właśnie przystoi jej się zachowywać. Pokazuje rodzeństwu, że jest taka mądra i niczego się nie boi. Kochany z niej spryciarz.
FOTKI
Mieszka u Pani Karoliny i Pana Bartłomieja
Kocurek krótkowłosy (BRI A)
PIKACHU SŁONECZKO*PL
Kocurek jest okrąglutkim misiem, bardzo podobny do taty. Słodziak lubi być w centrum uwagi. Najlepiej gdyby kocia mama zajmowała się tylko nim. Najbardziej nie lubi zostawać sam. Jest jeszcze maluszkiem i po prostu bezpiecznie się czuje wtulony w futro mamy. Otworzył oczka i na razie nie wie co ma myśleć o otaczającym go świecie. Jego oczka są duże i kochane, ale zerkające na razie niepewnie i ze zdziwieniem. Pikachu zaczyna poznawać nas ludzi. Jesteśmy dla niego dziwnym zjawiskiem, tak innym od kociej mamy i kocich sióstr. Zauważa jednak, że ludzkie dłonie potrafią fajnie głaskać. I coraz bardziej mu się to podoba.
FOTKI
Mieszka u Pana Rafała, jego żony i synka
Koteczka krótkowłosa (BRI A)
PIĘKNA SŁONECZKO*PL
Piękna ma gęste ciemne futro i jest taka jak jej imię. Poza tym jest spokojna, cicha i grzeczna. Miała już w swoim króciutkim życiu niesamowitą przygodę. Pewnego popołudnia jej siostra Pixi i brat Pikachu zaczęli otwierać oczka. Na kocim posłaniu było przez to wielkie zamieszanie. Kociakom pierwszy raz zamiast czerni przed oczami pojawił się świat rozjaśniony słońcem. Nie wiedziały co się dzieje i zaczęły swoje słodkie „miau” . Piękna w tym czasie słodko spała. Jej kocia mama uznała, że trzeba przenieść Piękną na ludzkie łóżko, by nie zakłócić jej spokojnego snu. Koteczka obudziła się jednak w czasie przenosin i także zaczęła otwierać oczka. Odniosłam ją do kociego posłania by mogła zobaczyć swoje rodzeństwo. Oczywiście najpierw dostała ode mnie wiele serdecznych buziaków.
FOTKI
Mieszka u Pani Justyny

Słodkie pyszczki, futrzane łapki - to są właśnie małe kotki.
Rozsypane piórka, pogryzione frotki - to są ich niewinne psotki.

Przytulić, pocałować, pogłaskać – oto zawsze proszą.
Nie masz czasu, pracujesz – one urazy w sobie nie noszą.

Rozweselą, zrelaksują, zabawią – takie ich zadanie.
Zagłuszy troski i zmartwienia – basowe ich mruczenie.

W 100% są przyjacielem – nie zostawią, zawsze będą wierne.
Obok Twojego płaczu i smutku - nigdy nie pozostaną bierne.